Wtedy na pomoc przybyła ona <fanfary>:
wtorek, 15 grudnia 2015
Jak zatrzymać wypadanie włosów? Mój sposób na kozieradkę - olejek rozmarynowy.
Kiedy wpadłam po uszy we włosomaniactwo trwał akurat październik - był to więc czas tak zwanego "jesiennego wypadania". Na blogu Anwen (bo gdzieżby indziej) odkryłam kozieradkę. Kupiłam, zaczęłam wcierać raz dziennie - liczba włosów wypadających mi w ciągu jednego dnia spadła do około 2, podczas mycia (wtedy codziennego) 2-4 włosy. I to wszystko po 4 (!) dniach wcierania. Byłam w niezłym szoku. Po pewnym czasie zaczął przeszkadzać mi jej rosołkowy zapach, więc na jakiś czas się pożegnałyśmy. Aż do czasu kiedy moje włosy zaczęły wypadać na potęgę, o czym pisałam w tym poście-> klik.
Wtedy na pomoc przybyła ona <fanfary>:
W skrócie:
Wtedy na pomoc przybyła ona <fanfary>:
Dzień dla włosów (6) - na basenie
Cześć :D
Zapraszam na kolejny (po długiej przerwie) post z serii Dzień dla włosów.
Tym razem jest to niedziela, do tego dość nietypowa, gdyż odbyła się na basenie :)
Użyłam dziś:
Zapraszam na kolejny (po długiej przerwie) post z serii Dzień dla włosów.
Tym razem jest to niedziela, do tego dość nietypowa, gdyż odbyła się na basenie :)
Użyłam dziś:
oliwki Babydream für Mama oraz maski Kallos Blueberry
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Dziękuje za odwiedziny i za każdy komentarz - są one dla mnie bardzo dużą motywacją :)